Do niedawna Birma była poza zasięgiem turystycznych wypraw mieszkańców Zachodu. Jednak po pięciu dekadach wojskowych rządów i wprowadzaniu demokratycznych reform, ten nieoszlifowany klejnot Azji otwiera się dla tych wszystkich, którzy przegapili poznanie nieskazitelnej urody Tajlandii 25 lat temu.

Obecnie turyści masowo odwiedzają ten azjatycki kraj, zaciekawieni odkrywaniem majestatycznych świątyń, pierwotnej dżungli i dziewiczych plaż, które przez tak długo pozostawały w ukryciu nietknięte. Oto 11 powodów, dla których warto w tym roku odwiedzić “Złoty Kraj”:

1. Możesz zobaczyć świątynie z Pagan

Świątynie z Pagan

Położone w zielonym regionie Birmy, starożytne miasto Pagan, będące domem dla ogromnej liczby świątyń, z powodzeniem może rywalizować z okazałością Machu Picchu i Hampi. Między IX a XII w. miasto było stolicą Królestwa Paganu, pierwszego królestwa skupiającego regiony, które później weszły w skład nowożytnego Myanmaru (dawnej Birmy). W czasach świetności Królestwa, między XI a XII w., ponad 10 000 buddyjskich świątyń, pagód i klasztorów zostało zbudowanych w samym Pagan. Spośród nich, do czasów nam współczesnych, zachowało się ponad 2 200. Wskutek czego tutejszy krajobraz to rozległa równina usiana większymi lub mniejszymi świątyniami, które można zwiedzać na pieszo lub rowerem.

2. Możesz polatać balonem

Lot balonem

Każdy, kto odwiedził Pagan, powie Ci, że najlepszym sposobem, by zobaczyć starożytne świątynie Mandalay jest podziwianie ich w trakcie lotu balonem. Ci, dla których oderwanie się od ziemi to bariera nie do pokonania, też powinni chętnie wstać wcześnie rano i odwiedzić ten teren, ponieważ to jedyna pora, by zobaczyć mnóstwo latających czerwonych balonów, które wtedy dominują na niebie.

3. Możesz zwiedzić Birmę płynąc Irawadi

Rejs po Birmie

Dobrym sposobem na poznanie Birmy jest rejs po najdłuższej rzece kraju – Irawadi. Wiele z tras zaczyna się w Pagan (często statek stoi w porcie ok. 2 dni), by potem przepłynąć w kierunku Pakokku, Yandabo, Mandalay, Mingun i zakończyć podróż w Mandalay.

Trasa rzeką Irawadi

Poza główną trasą Mandalay – Pagan / Pagan – Mandalay możesz skorzystać z wersji bardziej rozbudowanych,zarówno pod względem długości rejsu, jak i ilości odwiedzanych miejsc, np.: rozpocząć w Pagan i przepłynąć do Bhamo, czyli jeszcze dalej w górę rzeki, aż za Mandalay.

Jeśli jesteś typem podróżnika lubiącym poznawać kraj poza utartymi szlakami, na pewno zainteresuje Cię szansa zobaczenia czegoś niestandardowego podczas rejsu największym dopływem Irawadi — rzeką Czinduin.

Trasa rzeką Czinduin

4. Pobyt na miejscu jest tani

Niezaprzeczalny fakt. Jeśli szukasz niedrogiej, międzynarodowej przygody, Birma powinna być na początku listy. Wraz z coraz większym napływem turystów wzrastają też koszty noclegów (przykładowo noc w hotelu 3-gwiazdkowym w Pagan, w pokoju dwuosobowym to koszt rzędu ok.140-300zł), jednak w całym kraju można znaleźć hostele, w których za jedną noc zapłacimy niewiele więcej niż 80zł. Niskobudżetowe zakwaterowanie, wybranie statku rzecznego jako hotelu i jednocześnie środka transportu oraz królewskie wyżywienie w Birmie to relatywnie niewielkie koszty. Tradycyjny posiłek kosztować będzie ok. 6-12zł, a najtańsze piwo to ok. 4zł.

5. Dania lokalnej kuchni są wyjątkowe

Każdy smakosz znajdzie tu dla siebie coś, czego jeszcze nigdy nie próbował. Birmańskie jedzenie jest nie tylko zdrowe i smaczne. Szansa spróbowania go poza granicami kraju jest niewielka. Biorąc pod uwagę położenie geograficzne kraju, jego kuchnia to mieszanka tajskich, indyjskich i chińskich składników. Tradycyjne potrawy to m.in.: Mohinga — makaron ryżowy w sosie pomarańczoworybnym; makaron Shan — tradycyjny makaron z kurczakiem w sosie z fasoli, warzyw i orzechów; Onnokauswe — sycąca zupa na mleku kokosowym z
grubszym makaronem i kurczakiem. Curry i pikantne zupy to przysmak tubylców. Zatem przybywaj głodnym po różnorodność smaków i spragnionym wiedzy.

6. W Birmie znajdziesz przepiękne wyspy i plaże

Idylliczne połacie białych plaż i porośniętych palmami brzegów to niebiański obraz Plaży Ngpali, znajdującej się na wybrzeżu Zatoki Bengalskiej w stanie Rakhine. W Birmie znajdziesz dużo więcej dziewiczych plaż, zatok i wysp, rozciągających się wzdłuż wybrzeży. Ten, kto chciałby poznać lokalnych mieszkańców, powinien pojechać do Pathein. Z kolei Chaung Tha to miejsce, dokąd miejscowi przybywają by się zrelaksować, grać w gry plażowe, wypić drinka a wieczorem odpalić chińskie fajerwerki.

7. Birmańczycy są bardzo mili

Birmańczycy

Ogólnie rzecz biorąc, tubylcy nie tylko są przyjaźnie nastawieni do ludzi z Zachodu, ale i bardzo chętni do pokazania im ich pięknego kraju. Praktykowanie języka angielskiego jest dla nich bardzo ważne, stąd często można się spotkać z „Hello” na powitanie i szczerym uśmiechem.

8. Musisz odwiedzić Pagodę Szwedagon

Pagoda Szwedagon

Żadna wizyta w Birmie nie będzie kompletną bez odwiedzin tej pozłacanej stupy, wysadzanej 4531 diamentami, z których największy ma 72 karaty. Położona na wzgórzu Singuttara w Yangon, na zachód od Jeziora Kandawgyi, Pagoda Shwedagon jest najświętszą i najbardziej imponującym miejscem kultu Buddystów i wierzy się, że złożone są w niej relikwie czterech poprzednich Buddów w tym najważniejsza z nich Sandaw (Włosy z
Głowy) Buddy Gotamy.

9. Birma oferuje prawdziwą przygodę

Jeśli poszukujesz wędrówek z dala od utartych szlaków, nie znajdziesz bardziej bujnych krajobrazów niż te z birmańskiej dżungli z wapiennymi szczytami, gdzie ukryte klasztory mieszają się z pozostałościami utraconego czasu. Większość turystów decyduje się na dwudniową wędrówkę wokół wiosek na palach w rejonie Jeziora Inle. Niemniej by doświadczyć jeszcze więcej, polecamy udać się w głąb regionu Shan lub na południe do
HpPan, gdzie czekają na ciebie spektakularne widoki.

10. Możesz zobaczyć Golden Rock Pagoda

Według legend ten masywny złoty głaz utrzymuje się w równowadze na skraju Góry Kyaiktiyo, ponieważ wewnątrz niego został bardzo precyzyjnie umieszczony włos Buddy. Miejsce to dla wielu Buddystów uchodzi za cud i jest celem pielgrzymek zarówno wierzących, jak i tych bardziej zaciekawionych historią związaną z tym miejscem.

11. Jeszcze możesz odwiedzić Birmę zanim dotrą tu wszyscy

W związku z zainteresowaniem developerów inwestycjami turystycznymi na terenie kraju jest tylko kwestią czasu, jak Birma wkroczy do głównego nurtu celów podróży turystycznych. Ostatnimi czasy odwiedziło ją ponad 5 milionów turystów — spora część z nich to studenci poszukujący sensu życia i odpowiedzi (w ramach tzw. gap year). Co ciekawe nie znajdziesz tutaj — na razie — typowych atrakcji i jeszcze lepiej: nie znajdziesz tu nawet McDonalds’a i Starbucks’a!

Rzeka Birma

Powyższa jedenastka to jednak tylko najważniejsze wg nas powody, dla których Myanmar powinien znaleźć się na szczycie listy twoich celów turystycznych. Uwierz, Birma ma jeszcze więcej do zaoferowania! Nie czekaj zatem i już dziś zacznij planować z nami swoje odwiedziny w tym ekscytującym kraju!