Istnieje wiele potocznych opinii na temat podróży morskich, podobnie jak wiele jest osób, dla których rejsy wycieczkowe są ostatnim z możliwych sposobów na spędzenie wakacji.

Jest to spowodowane różnorodnością statków oferowanych przez armatorów, począwszy od mega statków Royal Caribbean, zabierających na pokład nawet ponad 6 tysięcy pasażerów, gdzie tydzień nie wystarczy na zasmakowanie wszystkich atrakcji, przez kameralne i eleganckie żaglowce, które pozwolą poczuć się ok. 200 osobom jak piraci na Karaibach, np. Star Clippers, po kameralne i butikowe mega jachty zabierające na pokład 40 pasażerów, np. Variety Cruises. Niektórzy armatorzy wycieczkowców dbają o wyszukane i bogate kulturowo trasy, podczas gdy inni skupiają się na rozrywce dla całych rodzin, a także par czy seniorów.
Oto kilka mitów, które obalają eksperci od cruisingu.

1. Będę się nudzić

Tunel aerodynamiczny
Z pewnością na największych zbudowanych dotąd wycieczkowcach Royal Caribbean, np. Oasis, Allure, Harmony, Symphony of the Seas, żaden gość nie może narzekać na nudę. Wspinaczka po ściankach, mini golf, surfing, wodne zjeżdżalnie, pełnowymiarowe siłownie, kompleksowe SPA, zjazd po linie, lodowisko, przedstawienia w stylu Broadway, nauka nurkowania, kasyno – i to jeszcze nie wszystko.
Oczywiście nie tylko statki Royal Caribbean są w stanie zagwarantować udany wypoczynek, Norwegian Cruise Line, Carnival Cruise Lines, AIDA Cruises czy Disney Cruise Line zagwarantują dobrą zabawę i sprawią, że urlop na statku będzie niezapomniany. W każdym z portów na trasie rejsów pasażerowie maja do dyspozycji cały wachlarz wycieczek fakultatywnych, a gdy statek nocuje w porcie, rozrywkę poza statkiem.

2. Będę mieć chorobę morską

Para na pokładzie

Zasada jest jedna, im większy statek, tym mniej odczuwalne jest wzburzone morze, tym bardziej, że obecnie budowane wycieczkowce wyposażone są w stabilizatory minimalizujące przechyły statku. Nawet jeśli ktoś ma skłonności do morskiej choroby, nie oznacza to, że nie może wybrać się na rejs.

Jeśli mimo wszystko się obawiasz, możesz rozważyć rejsy rzeczne, które są coraz bardziej popularne wśród miłośników cruisingu. Statki rzeczne pływają po całym świecie, Dunaj, Ren, Mozela, Sekwana, Nil, Jangcy to przykłady najpopularniejszych akwenów. Trasy rejsów przebiegają przez historyczne centra miast, słynne winnice, starożytne piramidy i malownicze tereny. Podczas tych rejsów więcej czasu spędza się poza statkiem, zwiedzając pieszo, na rowerze, czy autobusem. Z pewnością jednak nie można spodziewać się wysokich fal, czy mocnego kołysania, które mogłoby spowodować chorobę morską.

3. Obawiam się klaustrofobii na pokładzie

Suite na statku

To możliwe, jeśli rezerwuje się kabinę w wyczarterowanym katamaranie, gdzie zmieści się tylko koja i nic więcej, albo w cztery osoby mieszka w najmniejszej wewnętrznej kabinie. Statki wycieczkowe są jak hotele, oferują dużo miejsca, nawet jeśli sama kabina nie jest zbyt duża.
Armator Regent Seven Seas oferuje na swoich luksusowych, kameralnych statkach mnóstwo przestrzeni, gdzie najmniejsza kabina ma 24 m2, balkon wyłożony drewnem teakowym 4,5 m2 i łazienkę w marmurze. Największy dostępny apartament o wielkości 271 m2 z balkonem prawie 90 m2 na pokładzie Seven Seas Explorer jest większy niż niejeden dom jednorodzinny, z tą różnicą, że dom nie posiada najczęściej kamerdynera, a ten apartament tak.
Na pokładach największych statków Royal Caribbean można mieć wrażenie, że nie jest się w ogóle na statku. Duże powierzchnie ogólnodostępnych atrakcji często na świeżym powietrzu są zaprojektowane, by nie czuć się jak w klatce. Jeśli jednak już ktoś poczuje, że ściany zamykają się wokół niego, niech wsiądzie szybko do windy i jedzie na najwyższy pokład, tam poczuje otwartą przestrzeń.

4. Rejsy pozwalają tylko powierzchownie poznać odwiedzane porty

Zwiedzanie

Wiele osób ma przekonanie, że podróżowanie statkami nie pozwala na dokładniejsze poznanie miejsc, które się odwiedza. Te osoby prawdopodobnie nie słyszały o takich armatorach jak Hurtigruten, Lindblat Expeditions, Quark Expeditions, Ponant czy Hapag Lloyd. Te linie wycieczkowe oferują swoim gościom maksimum kontaktu z odwiedzanymi portami. Pierwsza z nich oferuje m.in. codzienne rejsy wzdłuż wybrzeża Norwegii, zawijając do małych, odizolowanych portów, pozwalając gościom na bezpośredni kontakt z tamtejszą kulturą. Poza tym armator oferuje rejsy w rejony Arktyki, racząc swoich gości tradycyjnymi potrawami z ryb, owoców morza czy mięsa reniferów. Luksusowe żaglowce Star Clippers i mega jachty Variety Cruises z uwagi na swoje małe zanurzenie docierają do miejsc, w których nie spotka się dużych statków wycieczkowych. Trasy rejsów są tak ustalane, aby w każdym miejscu spędzać maksimum czasu, tak aby każdy mógł zwiedzić, plażować i zrobić zakupy. Często te małe jednostki nocują w portach i mamy możliwość zakosztować nocnego życia miejscowości w której aktualnie przebywamy.

5. Rejsy są dla starszych osób

Disney Cruise Line

Wśród armatorów, którzy mają najwięcej do zaoferowania całym rodzinom prym wiodą Disney Cruise Line, Royal Caribbean czy Carnival. Każda z nich nastawiona jest na aktywne i różnorodne formy spędzania wolnego czasu. W Disney Cruise Line dzieci podzielone są na grupy wiekowe, maluchy, małe dzieci, juniorzy i nastolatkowie, a każda z nich ma swoje miejsca atrakcji na statku, w teatrze przedstawienie w stylu Disneya, powitanie na pokładzie przez postacie z filmów itp.
Na statkach Royal Caribbean czeka na młodych ludzi mnóstwo atrakcji jak np. wspinaczka na ściankach, symulator fal do surfowania, hokej na lodzie, auta elektryczne plus różne aktywności na lądzie, czyli rowery, wędrówki, kajaki, nurkowanie itp.
Również Carnival proponuje młodszym i aktywnym pasażerom spędzenie wolnego czasu w klimatycznych soda barach z grami video, parkietem do tańca, a na otwartym pokładzie zjeżdżalnie wodne i baseny. Zaletą Carnivala są krótsze rejsy 3 i 4-dniowe, idealne na wspólny wypad firmowy lub rodzinny. AIDA Cruises oprócz wielu sportowych atrakcji na pokładzie, zachęca również do zwiedzania portów w sposób aktywny, podczas proponowanych wycieczek rowerowych. Coraz większą popularnością cieszy się również zwiedzanie segwayem.

6. Statki wycieczkowe nie mają uroku prawdziwego żeglowania

Wiatr w żaglach

Duże statki wycieczkowe są kojarzone z pływającymi hotelami i resortami, lecz są armatorzy, którzy gwarantują przeżycie prawdziwej żeglarskiej przygody. Statki kompanii Star Clippers, Windstar, czy Variety Cruises pozwalają poczuć wiatr w żaglach, umożliwiając wpłynięcie bliżej odwiedzanych miejsc, z racji swoich rozmiarów. Goście zamiast grać w bingo, mogą wdrapać się na maszt albo podziwiać gwiazdy na niebie leżąc na siatce ponad wodą. Armatorzy oferują oczywiście szeroką gamę sportów wodnych, jak nurkowanie, kajaki czy snorkeling.

7. Statki zbyt wcześnie odpływają z portów, by móc poznać nocne życie miast

Palma de Mallorca nocą

Większość statków wycieczkowych stoi w porcie tylko w ciągu dnia. Ale jeśli ktoś chciałby posmakować lokalnej kuchni, czy pójść na imprezę w nocy do miasta, powinien wziąć pod uwagę trasy statków Azamara Club Cruises czy Seabourn Cruise Line. Częste i dłuższe pobyty w portach, nocne wycieczki są zaplanowane przy każdej trasie rejsu. Pozwalają na bardziej wnikliwe poznanie lokalnych atrakcji i cudów natury po zachodzie słońca. Rejsy rzeczne z założenia są tak skonstruowane, że statki nocują w centrach miast, aby po śniadaniu wyruszyć w dalszą drogę.

8. Jedzenie na statku jest niezdrowe

Restauracje na wycieczkowcach zwykle otwarte są większą część doby, ale nikt nie zmusza aby nakładać sobie góry jedzenia i jeść deser przy każdym posiłku, czy zamawiać hamburgera o 2 w nocy. Amerykański armator Celebrity Cruises zadbał o zrównoważone, zdrowe menu i stworzył Spa Cafe serwujące lekkie śniadania i lunche, zawierające dania z jaj, ryb i drobiu. W menu głównej restauracji zawsze do wyboru są opcje „Spa” z wyszczególnioną zawartością kalorii, cholesterolu, soli i tłuszczu. Aktualnie bardzo modnym trendem jest oferowanie w restauracjach bufetowych sekcji z daniami bezglutenowymi. Coraz częściej na statkach wycieczkowych oprócz głównych, dużych restauracji, pojawiają się mniejsze, tematyczne oferujące kuchnie regionalne z całego świata, bardzo często ryby i owoce morza. Mamy więc duży wybór i możemy jeść zdrowo i smacznie, a ewentualne nadprogramowe kalorie, spalić na bieżni w fitness clubie lub pływając w basenie.

Mamy nadzieję, że udało nam się obalić powyższe stereotypy i przekonać nieprzekonanych. Rejsy to cudowna forma wypoczynku, łącząca leniwe leżakowanie z aktywnym zwiedzaniem. Warunek jest tylko jeden, trzeba dobrze wybrać armatora i statek. To tak jak z klasycznymi wakacjami. Jedni lubią duże resorty, a inni małe kameralne butikowe hoteliki.